Najwyższa pora na recenzję produktu, który trafił do mnie dzięki rozdaniu.
Mowa o rewelacyjnym jedwabiu Green Pharmacy, który okazał się być najlepszym tego typu produktem, jaki kiedykolwiek stosowałam :)
Opakowanie:
30 ml buteleczka z pompką. Pompka działa sprawnie i wylewa na dłoń odpowiednią ilość produktu. Nie do końca jednak rozumiem osłonkę na pompkę, przez którą wystaje dziubek :>
Opakowanie jest przezroczyste, więc dokładnie widać zużycie produktu. Etykietka mocno ascetyczna, ale nie czepiam się - w końcu liczy się (świetna) zawartość :) Buteleczka jest zapakowana w kartonik widoczny na pierwszym zdjęciu, na którym znajduje się sporo informacji na temat produktu i (spełnione) obietnice producenta.
Zapach:
Bardzo przyjemny, wyczuwam chyba lekką nutkę aloesu :)
Konsystencja:
Jak na jedwab przystało - lejąca.
![]() |
Ok. 1,5 pompki |
Działanie:
Producent obiecuje zmniejszenie łamliwości końcówek i produkt doskonale sprawdza się w tej roli. Nawet moja fryzjerka jest pod wrażeniem, gdyż mimo sporej długości moich włosów zniszczone końcówki nie występują. Jestem tym serum zachwycona!
Wydajność:
Bardzo dobra. Używam tego produktu od kilku miesięcy, a została mi jeszcze ponad połowa. Produkt nadaje się do użytku przez 24 miesiące od otwarcia, więc nie powinien się zepsuć.
Skład:
- Cyclopentasiloxane - lotny emolient zapobiegający utracie wody przez włosy, zmiękcza je i wygładza,
- Dimeticonol - lekki silikon zmywalny delikatnym szamponem, zapobiega utracie wody i elektryzowaniu się włosów,
- Olea Europaea (Olive) Fruit Oil - oliwa z oliwek, regeneruje, nawilża i pozostawia film ochronny na włosach,
- Aloe Barbadenis Extract - ekstrakt z aloesu, nawilża i chroni włosy,
- Oryza Sativa (Rice) Germ Oil - olej ryżowy, emolient tłusty, tworzy na włosach warstwę ochronną zapobiegającą utracie wody,
- Camellia Sasanqua Seed Oil - olej z nasion kamelii, właściwości jak wyżej,
- Pinus Sibirica Nut Oil - olejek z sosny syberyskiej,
- Parfum - kompozycja zapachowa
- Limonene - składnik kompozycji zapachowej,
- Citronellol - składnik kompozycji zapachowej,
- Geraniol - składnik kompozycji zapachowej,
- Benzyl Alcohol - konserwant,
- Benzyl Benzoate - składnik kompozycji zapachowej,
- Farnesol - składnik kompozycji zapachowej,
- Amyl Cinamal - składnik kompozycji zapachowej,
Podsumowanie:
Niby mały, niepozorny produkt, a działa cuda!
+ wygodna aplikacja
+ przyjemny zapach
+ nie obciąża włosów
+ wydajność
+ działanie
+ działanie
+ ... działanie!
Jesteście zaskoczone, że ten jedwab dostaje ode mnie 5? ;)
Green Pharmacy zdetronizował jebwab Marion, Delii i L'Biotica :D
Pozdrawiam,
bardoz fajny produkt może pomógł by na moje rozdwajające sie i zniszczone koncówki;)
OdpowiedzUsuńMam go i baaaaaardzo go lubię :) Wydaje mi się że dzięki niemu mam zdrowsze końcówki :)
OdpowiedzUsuńuuuu a mam go :D wiec juz sie nie moge doczekac jak zaczne uzywac :D
OdpowiedzUsuńKupiłam go niedawno w rossmannie i czeka grzecznie na swą kolej:) mam nadzieję, że i u mnie się sprawdzi.
OdpowiedzUsuńChyba nie spotkałam się jeszcze z negatywną recenzją tego kosmetyku :)
OdpowiedzUsuńWcale mnie to nie dziwi, bo jest świetny :)
UsuńMuszę go wypróbować podobno jest dobry
OdpowiedzUsuńwiele blogerek go chwali :)
OdpowiedzUsuńMuszę koniecznie zaopatrzyć się w ten kosmetyk ;) Moje końcówki potrzebują tego cudeńka ;)
OdpowiedzUsuńW wolnej chwili zapraszam do mnie na news :*
Moje włosy niekoniecznie ładnie wyglądają po jedwabiu dlatego moją buteleczkę oddałam ;)
OdpowiedzUsuńMoje są zbyt długie, żeby mógł je obciążyć po nałożeniu na końcówki :)
UsuńLubię to :)
OdpowiedzUsuńNie jest zaskoczona, bo to mój ulubieniec :) Służy moim włosom. Niedługo zrobię sobie od niego przerwę, bo w kolejce mam dwa tego typu produkty. Ciężko będzie mu dorównać ;)
OdpowiedzUsuńMmmm juz mi sie marzy.. uwielbiam takie cudenka do wlosow!
OdpowiedzUsuńTo mówisz, że dobrze działa? ;) Ja jakoś nie przepadam za jedwabiem. Ostatnio zakochałam się w odżywce z Keratyną z Loton, które dostałyśmy od Alicji (Kapryska). Moim włosom robi świetnie :) Nawet po tych bublach z Joanny.
OdpowiedzUsuńTej odżywki jeszcze nie próbowałam :) U mnie jedwab to must have, przy tej długości włosy non stop się o coś ocierają - a to sweter (czy kurtka), a to fotel, a to jeszcze nie wiadomo co...
Usuńczytałam o nim dużo dobrego i na pewno się skuszę :)
OdpowiedzUsuńmusze go wypróbować bo coś Biosilk ostatnio sie u mnie niesprawdza :(
OdpowiedzUsuńAni trochę mnie to nie dziwi - Biosilk ma fatalny skład!
UsuńKolejna pozytywna opinia, ale nie wiem czy jest to produkt dla mnie niezbędny. W sumie rzadko używam czegokolwiek na końcówki i mają się świetnie :D
OdpowiedzUsuńJa mam bardzo długie włosy, w dodatku co miesiąc farbowane od 7 lat i szczerze mówiąc widzę ogromną poprawę odkąd stosuję różnego rodzaju jedwabie :)
UsuńZ chęcią bym wypróbowała. Najwyższa pora rozejrzeć się za tym kosmetykiem ;)
OdpowiedzUsuńOstanio będąc w rossmanie widziałam ten produkt w promocji za ok. 5 zł żałuję, że nie kupiłam :/
OdpowiedzUsuńTego jedwabiu akurat nie miałam. Jak będę kupowała to już wiem jaki :)
OdpowiedzUsuńMuszę go poszukać!
OdpowiedzUsuń