Bardzo się cieszę, że tak pozytywnie przyjęłyście mój ostatni post :) Widzę, że analiza składów interesuje wiele z Was. To wspaniała wiadomość, bo właśnie w tą stronę chciałabym pójść i szykuję kolejny wywód chemika ;) Dziękuję za każdy komentarz i mail, zachowam je sobie i poczytam w czasach blogowego zwątpienia, jeśli takowe nastąpią.
Dostała wiele pytań dotyczących jednej z nowości w mojej kosmetyczce - żelu do brwi Eyebrow Filler Catrice :) Nie zdążyłam go jeszcze przetestować na tyle dobrze, żeby napisać pełną recenzję, jednak mogę podzielić się pierwszymi wrażeniami z użytkowania :)
Opakowanie jest niewielkie i poręczne. Szczoteczka jest wąska i dosyć krótka, więc wygodnie się nią operuje i nie brudzi skóry, co ma w zwyczaju robić korektor Delia.
Naturalnie moje brwi są prawie czarne, więc produkt jedynie utrwala ich kształt, w żaden sposób nie zmieniając ich barwy (patrząc na odcień na szczoteczce obawiałam się lekkiego rozjaśnienia włosków. Niestety, w związku z tym uchwycenie koloru na moich brwiach mija się z celem, zrobiłam więc swatcha na ręce.
Żel jest dosyć jasny, w zdecydowanie chłodnym odcieniu. Moim zdaniem jest bardzo uniwersalny - blondynki nie muszą się obawiać brwi a'la czarownica (w końcu Halloween już za nami), a brunetki sztucznego efektu rozjaśnionych, niczym przypudrowanych, brwi. Na zdjęciu tego nie widać, ale żel zawiera w sobie krótkie włókienka, które mogą zagęścić rzadkie brwi, nie nadając im sztucznego wyglądu.
Na razie jestem z tego żelu zadowolona, brwi nie zmieniają kształtu od rana aż do demakijażu (z drugiej strony nie są bardzo niesforne, a ja nie mam nawyku ich częstego dotykania). Obym nie zmieniła zdania :)
Miłego wieczoru!
Mam go i bardzo lubię ;-)
OdpowiedzUsuńja zauważyłam, że jak już nakładam na nie ulubiony cień z inglota to żel mi się nie przydaje, ale mam gdzieś ten z delii..albo nie. z wibo! tak z wibo czy tam lovely.
OdpowiedzUsuńOdcień faktycznie ma bardzo uniwersalny, podoba mi się, z takim kosmetykiem, może i ja bym przekonała się do " poprawiania " brwi :)
OdpowiedzUsuńNie wiedziałam że Catrice ma taki żel muszę go kiedyś wypróbować:)
OdpowiedzUsuńNie uzywałam go ale kosmetyki z Catrice są rewelacyjne
OdpowiedzUsuńZaciekawił mnie ten produkt. Delia się u mnie zupełnie nie sprawdziła, mam Aqua Brow, ale zabieram się do jego testowania jak pies do jeża. A ten korektor wygląda bardzo zachęcająco. Poczekam jednak na pełną recenzję :)
OdpowiedzUsuńHaha ja tak samo! Kupiłam i na razie leży :)
UsuńJak sie zobaczymy to wezmę ten żel. Recenzja recenzją, ale sama sobie wypróbujesz :)
Ja Kasia słyszałam o Aqua Brow, że jest świetny! :)
UsuńMuszę mieć dzień wolny, żeby się nim trochę pobawić :) 7 rano w środku tygodnia to kiepski czas na eksperymenty :P
UsuńSzukam właśnie jakiegoś żelu do brwi :) Może sięgnę po ten :)
OdpowiedzUsuńPodobno Benefit ma teraz w ofercie jakiś rewelacyjny żel do brwi.
OdpowiedzUsuńWidziałam na jakimś blogu, ale ogólnie nie przepadam za Benefitem. A Ciebie on kusi?
UsuńTrochę :) Dużą uwagę zwracam na brwi i fajnie byłoby dorwać idealny barwiony żel :) Benefit jest dość drogi, więc może zacznę od Wibo.
UsuńU mnie na razie najlepiej sprawdził się Eveline... i ten Catrice :) Też mam fizia na punkcie brwi, lubię je podkreślać :)
Usuńhmmm ciekawe to, ale ja się trochę boję tej spiralki ...
OdpowiedzUsuńNie ma czego, bardzo wygodna jest :) Jak w końcu pójdziemy na tą kawę to Ci ją przyniosę, zobaczysz sobie na żywo :)
UsuńMa przyjemny chłodny odcień, na moje oko będzie lepszy od Onyxa z Delii ;)
OdpowiedzUsuńWłaśnie niedawno go kupiłam i już zdążyłam polubić :) Wcześniej miałam żel z Wibo, ale jednak ten Catrice ma wygodniejszą szczoteczkę i jakoś lepiej mi się go używa :)
OdpowiedzUsuńMuszę go obadać :-)
OdpowiedzUsuńMi się marzy Aqua Brow z MCF ale ten z Catrice wydaje się być dobry i do tego można sporo zaoszczędzić.
OdpowiedzUsuńo ciekawe, przydałby mi się taki bo mam jasne brwi a jakoś nic jeszcze mi nie wpadło w ręce żeby je podkreślić :) co do odżywki NewVitalash to zobaczysz efekty dopiero po 3 miesiącach myślę, bo w połowie zaczynały mi wypadać i myślałam, że to już koniec ;p
OdpowiedzUsuńJestem ciekawa efektów, bo wcześniej używałam Mavali i efekt był imponujący ;)
UsuńJa wolę na moich modelkahc i klientkach stosować suche kosmetyki do brwi jakos są w moim odczuciu wygodniejsze i bardziej higieniczne ;p
OdpowiedzUsuńMoja siostra ma zamiar kupić żel do brwi, ale upatrzyła sobie ten z Rossmanna, Wibo. :)
OdpowiedzUsuńświetny chłodny kolorek :)
OdpowiedzUsuńzazdroszczę Ci takich ciemnych brwi.. moje musze henną przyciemniać, a i tak szybko blakną :/ codziennie ich podkreślania jest więc koniecznością! najczęściej w ruch idzie cień :)