Wiele dziewczyn marzy o różach Benefit, jednak skutecznie odstrasza je ich cena w Sephorze. Podczas polowania na 40% tańsze produkty Catrice zdecydowałam się na róż Definig Blush w odcieniu 060 Rosewood Forest. W domu jego odcień wydał mi się jakby znajomy. Otwarłam szufladę i w mgnieniu oka znalazłam mu brata.
Od razu zauważyłam podobieństwo do odcienia słynnego Benefitowego Dallas.
Nie są w 100% identyczne, ale podobieństwo jest widoczne (wbrew zdjęciu Catrice nie jest bardziej różowy niż Dallas).
Tańszy odpowiednik jest ciut mniej zbity, bardziej satynowy i odrobinę jaśniejszy. Mimo tego jestem pewna, że jeśli marzycie o różu Dallas to ten Catrice spełni Wasze oczekiwania :)
Pozdrawiam z Wiednia :)
no zamiennik ciekawy, teraz nic tylko polować:)
OdpowiedzUsuńnie znam żadnego z nich, ale jakoś wyraźnego podobieństwa nie dostrzegam :/
OdpowiedzUsuńCatrice podoba mi się bardziej, właśnie za to subtelniejsze wykończenie :)
OdpowiedzUsuńMnie tak samo :-) róż Catrice ma naprawdę piękny kolor i wykończenie!
UsuńTeż bardzo polubiłam Catrice ;)
OdpowiedzUsuńcatrice o wiele bardziej mi się podoba :)
OdpowiedzUsuńfaktycznie podobny :)
OdpowiedzUsuńtan tańszy nawet lepszy :-)
OdpowiedzUsuńpodobny, ale benefit to benefit ;)
OdpowiedzUsuńKoniecznie muszę się przyjrzeć tańszej wersji!
OdpowiedzUsuńBardziej podoba mi się ten z Catrice:)
OdpowiedzUsuńzawsze znajdzie się jakiś odpowiednik :)i to na plus
OdpowiedzUsuńJeżeli bym miała wybierać to wzięłabym Catrice :)
OdpowiedzUsuńoooo to koniecznie muszę kupić sobie Catrice :) bo chciałam już w napadzie szału zakupowego wydać tyle pieniędzy na róż Benefit ;)
OdpowiedzUsuń