czwartek, 5 grudnia 2013

Haul

Witajcie!

Paczki z DDD dotarły. Po raz pierwszy nie miałam zamieszania z kurierami, nagle okazało się, że bez problemu mogą dostarczyć paczkę o 17 czy 18. Magia grudnia? ;)


Na początek mydło Aleppo z 40% olejku laurowego. Kupiłam je w marsylskie.pl i jak się okazało sklep ma siedzibę w moim mieście :) Jestem ciekawa, jak się sprawdzi!

W śmiesznej cenie (kilkanaście zł) kupiłam osławiony micel Bioderma Sebium, który spokojnie zdążę zużyć przed upływem daty ważności. Przyjechał do mnie z Apteki Gemini.

Po zachwytach nad kosmetykami Sylveco nie mogłam nic u nich nie zamówić :) Wybrałam fantastyczny lekki krem brzozowy oraz rumiankowy żel do mycia twarzy.

Jak widać dotarły do mnie półprodukty, więc mogę po chemii zająć się chemią, czy to nie wspaniałe (tak wiem, zboczenie zawodowe wersja 1000) :P Zamówienia zrobiłam w ZSK i BU, oczywiście do tego kupiłam dalszą część szkła, ale nie jest tak fotogeniczne :P Tak jak i półprodukty w proszku zapakowane w woreczki strunowe :D

Ostatnią rzeczą jest miniaturka Benefitowego błyszczyku Dandelion, którą kupiła dla mnie Justyna (błyszczyk był oddatkiem do jednej z gazet w UK).

Uff, biegnę coś ukręcić! :)

Pozdrawiam,

PODPIS

22 komentarze:

  1. Ja też zamawiałam w Sylveco, ale kupiłam cały zestaw. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry wybór :) Mam jeszcze kilka ich produktów w zapasach, ze spotkania :)

      Usuń
  2. Lubiłam robić zakupy w aptece geminii. Nigdy nie miałam z nimi problemów.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam ochotę na rumiankowy żel, wczoraj skończyłam tymiankowy i był świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja jeszcze czekam na moje paczuszki z DDD. ciekawa jestem co tam fajnego masz z półproduktów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam pół pokoju półproduktów :P Jak to ogarnę logistycznie to Wam pokażę :)

      Usuń
  5. zaszalałaś, u mnie skromniej;)

    OdpowiedzUsuń
  6. wow! trochę tego - będzie co tworzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ile masz półproduktów! Aż zaczęłam próbować rozszyfrować, co tam masz ;-)
    Do mnie paki z DDd dopiero idą (mam nadzieję, że nie pobłądziły gdzieś w terenie...)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strzelaj, jestem bardzo ciekawa ile zgadłaś :)

      Usuń
  8. Zazdroszczę tych półproduktów :) Na pewno same dobroci :D

    OdpowiedzUsuń
  9. super poczyniłaś zakupy ja tylko z braku czasu jeden sklep odwiedziłam

    OdpowiedzUsuń
  10. ulallala ile zdobyczy :) będziesz kręcić całe święta :D hihi

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeśli zboczenie zawodowe wciąż daje radochę to znak, że jesteś na dobrej drodze. Ja z DDD nie skorzystałam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Same cudowności, zazdroszczę udanego polowania na Biodermę Sebium :) a krem brzozowy z Sylveco uwielbiam, napewno będzie Ci dobrze służył!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za wszystkie komentarze :)
Nie musisz umieszczać adresu swojego bloga - znajdę go w Twoim profilu.

Komentarze zawierające spam lub obraźliwe treści będą usuwane.