W tym miesiącu niewiele kupiłam (wow, jestem z siebie dumna)! Nie planuję kolejnych kosmetycznych zakupów przed wylotem, więc mogę Wam pokazać mój haul... w 3/4 składający się z kremów do rąk :D
W końcu dzięki wspólnemu zamówieniu z dziewczynami w końcu udało mi się kupić genialne kremy do rak z masłem Shea The Secret Soap Store. Wybrałam zapach waniliowy, ale chodzi mi jeszcze po głowie porzeczka ;) Może następnym razem się na nią zdecyduję.
W Super-Pharm kupiłam nowy podkład Max Factor Whipped Creme. Jest chwalony na blogach więc instynkt testerki nie pozwolił mi przejść obojętnie obok niego ;) Dodatkowo przy kasie wybrałam krem do rąk Kamill, który idealnie pasuje rozmiarem do uczelnianego biurka :)
Teraz tylko zdać pozostałe zaliczenia i mogę lecieć! :)
Pozdrawiam,
muszę w końcu wypróbować ten krem do rąk :-)
OdpowiedzUsuńJestem ciekawa jak sprawdzi się podkład. Miałam jego próbkę ale gdzieś mi się zapodziała.
OdpowiedzUsuńNajlepszy krem do rąk ever! Tylko ta cena...
OdpowiedzUsuńMam ten krem z the secret soap store na liście zakupów :) a gdzie lecisz?
OdpowiedzUsuńDo Belfastu :)
Usuńbardzo ciekawy ten podkład, muszę go dorwać w jakiejś promocji ;-)
OdpowiedzUsuńkrem do rąk The Secret Soap Store miałam -ideał zimą :)
OdpowiedzUsuńTen krem do rąk TSSS kusi mnie od dawna, dużo dobrego słyszałam na jego temat :)
OdpowiedzUsuńmuszę w końcu wypróbować te kremy do rąk:)
OdpowiedzUsuńKrem z TSSS jest na mojej liścia zakupów.
OdpowiedzUsuńCo do podkładu - obmacałam go w drogerii ( tester oczywiście ) i nie spodobał mi się
Ciekawa jestem tego podkladu! sama mam na niego chec
OdpowiedzUsuńBędę czekała na recenzję tego podkładu. Mam ochotę na coś nowego :)
OdpowiedzUsuńMam z TSSS krem do rąk pomarańczowy i uwielbiam go za zapach id ziałanie :)
OdpowiedzUsuńRównież miałam ochotę na ten podkład MF po kilku próbkach,jednak doszłam do wniosku, że przy dłuższym stosowaniu może mnie zapchać, bo tam jest wiele silikonów...
Grunt to je dobrze zmyć np. olejkiem - wtedy nie powinny robić krzywdy :)
UsuńJestem ciekawa jak by pachniał porzeczkowy :)
OdpowiedzUsuńUwielbiam kremy z masłem Shea od The Secret Soap Store do stóp i do rąk też, zapach i działanie świetne ;)
OdpowiedzUsuńsama chętnie bym wypróbowała ten krem do rąk, uwielbiam takie opakowania ;-)
OdpowiedzUsuńWidziałam kiedyś ten krem do rąk oraz jego odpowiednik do stóp. Chętnie wypróbuję :)
OdpowiedzUsuńChyba największą furorę zrobił ten krem do rąk. Sama jestem go ciekawa. ;)
OdpowiedzUsuńZ Whipped Creme wydaje mi sie, ze bedziesz zadowolona :)
OdpowiedzUsuńMam taką nadzieję ;) Spróbuję nałożyć gąbką a'la BB - ciekawe, co z tego wyjdzie :P
Usuńtrzymam kciuki za zaliczenia :)
OdpowiedzUsuńOo ja bym chciała właśnie porzeczkowy krem z TSSS :)
OdpowiedzUsuńFajny ten krem z pompka:D
OdpowiedzUsuńTe kremy z The Secret Soap Store mnie zaintrygowały :)
OdpowiedzUsuńTen krem do rąk z shea mnie kusi od dawna, niech no ja tylko wykorzystam zapasy ;p
OdpowiedzUsuńDaj znać jak u ciebie się sprawdzi whipped creme, bo ja nie mogę się zdecydować :)
OdpowiedzUsuńwww.hellomymotivation.blogspot.com