Zauważyłam, że zainteresował Was niebieski tusz Maybelline Colossal Color Shock. W moim Rossmannie wszystkie trzy kolory są dostępne w promocji za 19zł z groszami.
Poprzednie dwa odcienie (turkus i fiolet) pokazywałam tutaj.
Dzisiaj pora na ostatni z kolorowego trio - Electric Navy.
Jeśli chodzi o właściwości, oceniam go identycznie jak fioletową wersję.
Na rzęsach wygląda tak:
Coś tam widać, ale nie wygląda tak ładnie, jak turkus :)
Jeśli miałabym je ułożyć w kolejności, pierwsze miejsce zająłby Electric Teal, drugie prezentowany dziś Electric Navy, a ostatnie Electric Purple. Pamiętajcie jednak, że jest to tylko subiektywna ocena posiadaczki czarnych rzęs :)
A który Wam podoba się najbardziej?
Pozdrawiam,
Jednak pozostanę przy czarnym mimo wszystko :)
OdpowiedzUsuńJa zostaję przy niebieskim GOSHu. Tu kolor wygląda ładnie tylko na jednym zdjęciu i wątpię aby winne temu były ciemne rzęsy.
OdpowiedzUsuńWinne i rzęsy i światło ;) Tak czy owak - turkus lepszy :)
UsuńLubię niebieskie rzęsy ;) Wydaje mi się, że niebieski Flormar prezentuje się ładniej ;p
OdpowiedzUsuńkusi mnie jakis kolorowy tusz, póki co same niewidoczne miałam
OdpowiedzUsuńten też za słaby :(
Bierz turkusowy, jest idealny!
UsuńNie jest zły niezle sie prezentuje
OdpowiedzUsuńA ja jestem zwolennikiem czarnych rzęs ;) co do tuszu nie lubię i to bardzo! Uczulił mnie :/
OdpowiedzUsuńdo mnie jakoś nie przemawiają, wole jednak swojego ulubieńca - czarny standard!:)
OdpowiedzUsuń