Dziś zapraszam na luźną relację z zeszłotygodniowego wypadu do Wrocławia :)
Ostatni raz byłam tam prawie 10 lat temu (nie licząc sylwestrowej domówki 2011/2012 :P ). Bardzo żałuję, że mieliśmy raptem kilka godzin, ale to zawsze pretekst do kolejnych odwiedzin, czyż nie?
1 - na dobry początek - Rynek :)
2 - słynne krasnale. Znaleźliśmy ich tylko (aż?) 20
3 - fontanna, przy której wieki temu zrobiono mi najpiękniejsze zdjęcie z moimi przyjaciółmi ever, niestety zaginęło wraz z awarią kompa :/
4 - u nas są bankomaty, wpłatomaty... a tu mamy krasnalomaty :D
5 - bańki mydlane, wieeeeeeeeeeeeelkie bańki
6 - co za niespodzianka, kolejne krasnalowe trio :)
7 - Most Tumski, jedna z tych kłódek jest moja (o ile daje tam wisi)
8 - Ogród Japoński
9 - j.w. bardzo ładne miejsce, cieszę się, że pogoda dopisała...
10 - ... a w samym ogrodzie było już sporo zieleni
11 - wyjątkowo - sportowa ja, bez szpilek ;)
12 - obiad, który dosłownie chodził za nami przez cały dzień - genialne burgery w Rock Burger, polecam!
Miłego świętowania :)
Kasiu bez szpilek też bosko wyglądasz ;*
OdpowiedzUsuńDaj spokój, 4 pary szpilek czekają na wizytę u szewca celem przytwierdzenia nowych fleków, a nie mam czasu do niego jechać bo pracuje od 7.45 do 14.45 :/
Usuńoj! Kotuś ja pracuję od 8 do czasem nawet 23 więc też Ci nie pomogę ;(
UsuńTo godziny pracy szewca, nie moje :/ Nie wiem komu, poza emerytkami, one pasują. Odkąd "otwieram" UŚ przed 7 rano doceniłam pracę od 8, serio :P
Usuńzawsze bylas zgrabna dupcia, ale teraz po treningach to juz w ogole wymiatasz! :)
OdpowiedzUsuńWe Wrocławiu jeszcze nie byłam. Słyszałam że to bardzo urokliwe miasto i od dawna mam w planach zwiedzenie Ogrodu Japońskiego :)
OdpowiedzUsuńMalutki jest (sam Ogród Japoński)
UsuńUwielbiam Wrocław, a w weekend po tylu latach wreszcie go ponownie odwiedzę! :)
OdpowiedzUsuńoddział krasnoludkowy jest najlepszy :D
OdpowiedzUsuńWow ten burger wygląda niesamowicie zdaje się być ogromny.
OdpowiedzUsuńSpokojnie nadawał się na obiad dla głodnej osoby :) Nie za mały (najadłam się) i nie za duży (nie przejadłam) :)
UsuńMój siostrzeniec byłby zachwycony bańkami;]
OdpowiedzUsuńHej :)
OdpowiedzUsuńhttp://poradyherrbaty.blogspot.com/2014/03/majowe-spotkanie-blogerek-w.html - okazało się, że mamy 2 miejsca wolne :) Może masz ochotę na blogerskie spotkanie?