Ale miałam fajny weekend! W sobotę byłam na zamku w Książu, a wczoraj w Ustroniu :) Odpoczęłam, zrelaksowałam się... i kompletnie nie miałam czasu na internet!
Dzisiaj wracam... z nowymi zakupami. Raz skończyłam sprawy zawodowo-uczelniano-przyjemnościowe wcześniej (we wrześniu jadę z koleżankami na wakacje do Czarnogóry, juuuuuuuuuuuupiiiiiii!!! Była któraś z Was w Budvie? ;) ) i miałam czas wydać trochę grosza vel odwiedzić sklep ;)
Dzisiaj w moje ręce wpadła pomadka Celia Care nr 6 w odcieniu, a to niespodzianka!, czerwonym :D
Kupiłam też zachwalany na blogach Super Liner w pisaku od L'Oreal i letnią nowość Maybelline - morsko-turkusowy tusz Colossal, oby kolor był widoczny na rzęsach :) BTW w tej kolekcji pojawił się też granatowy Color Tattoo Endless Navy, który kupiłam w maju w UK - polecam, jest rewelacyjny!
Podczas wizyty w Auchan wrzuciłam do koszyka maseczkę błotną z kolagenem marki Bingo Spa, po pierwszym użyciu jestem zadowolona :)
PS: jest u Was supersłodka limitka Essence? Szukam, szukam i nic :(
Pozdrawiam,

